CZĘŚĆ PIERWSZA: Rozdział 1 - Las.
Dawno, dawno temu zaistniała ciemność. Była jedyną istotą w całym wszechświecie i przez wieki samotnej egzystencji przyzwyczaiła się do tego stanu, niczym porzucona na morzu pojedyncza wyspa. Była świadoma swego istnienia i w pojedynkę przemierzała ocean czasu, lecz w pewnym momencie, sama nie wiedziała kiedy, poczuła samotność. Uczucie oplotło ją ze wszystkich stron i zachwiało jej pewnością siebie. - Jestem samotna…. – załkała ciemność. – Jestem tak bardzo samotna… - Ciemność, wcześniej pewna siebie i zadowolona z życia teraz uważała siebie za coś złego i nie do końca czystego. Była przekonana że gdyby było inaczej nie poczułaby tak strasznego uczucia. Z każdą kolejną chwilą rozpacz wdzierała się coraz głębiej w ciemność i pchała ją ku samozagładzie. Jednak.. Gdy ciemność myślała że nic już jej nie uratuje, nagle dostrzegła coś niesamowitego. Piękno nowej istoty zaparło jej dech, było dla niej czymś zupełnie nieznanym, zaprzeczeniem jej samej, jednak gdzieś w głębi czuła,...